niedziela, 14 kwietnia 2013

***

Na spacer wyszłam i zabrałam Jelly ze sobą,
 biedaczka długo kisiła się już w domu.







I pytanie mam. 

Polecacie chipy od IxTEE?
Pomiędzy nimi a Cool Cat jest spora różnica w cenie więc zastanawiam się czy aby nie są jakiejś wyjątkowo kiepskiej jakości.

piątek, 12 kwietnia 2013

Rudzielce dwa...

Blythe to towarzyskie stworzenia a że dziś w Pepko z wyżyn półek 
spoglądała na mnie właścicielka z cudnych, czerwonych warkoczy:



To Landryna zyskała znajomą w swoim rozmiarze:


Były jeszcze trzy inne modele ale tą pannę chciałam już od dość dawna.
  W dodatku była całkiem niedroga jak na model ze zwierzakiem. 
(30 złotych, mniej więcej tyle samo co Landryna z wysyłką)


Panna na razie jest bezimienna ale jak na nic lepszego nie wpadnę
 to pewnie mianuje ją Anią z Zielonego Wzgórza.





Pozdrawiamy i miłego weekendu. :)