wtorek, 12 lutego 2013

Może na dworze?

Jak na siebie to szleje ostatnio z ilością postów. 

Zimowo za oknem:



Pomyślałam więc że póki jeszcze śnieg całkiem nie stopniał zabiorę na dwór plastikowe towarzystwo.


L: Landryna i Ciel meldują gotowość do zimowej wycieczki!
Ja: Ok. A gdzie Jelly?


- Jelly? Co ty robisz?
- Ymmhy...


-A, to ty. Patrz co dziś rano przyniósł mi listonosz! 


- Mam własny komputer! Mogę teraz serfować po sieci!

Laptop jest prezentem od Eweliny
Wraz z komputerem dostałyśmy kilka innych drobiazgów (gumeczki między innymi) ale przyćmił on wszystko inne. Ogromnie Ci dziękujemy :* . 
Trudno będzie ją teraz od niego oderwać. :D

A teraz na poważnie. Skarżyłam się ostatnio na gibającą się obitsu u małej. Okazało że winna była poluzowana śrubka, gdy chciałam "uszczelnić" Jelly dodatkową warstwą pianki odpadły jej nogi. Przestraszyłam się nie na żarty że połamałam jej ciałko ale na szczęście to kulka w biuście wyskoczyła.
Teraz dziewczę pięknie pozuje za to aparat doprowadza mnie do szewskiej pasji. 
Zdjęcia krajobrazów i ludzi wychodzą nim całkiem nieźle ale nie łapie małych rzeczy.
Potrzebuje nowego aparatu, z funkcją makro najlepiej. 
Znalazłam jakieś nie zabijające ceną (coś jak to na przykład) więc zamiast nowej panny będę na niego zbierać.
Do tego czasu raczej aż tak często jak ostatnio pisać nie będę ale całkiem zdjęć nie porzucam. :)
I jeszcze mały bonusik.


7 komentarzy:

  1. Towarzystwo przygotowane profesjonalnie :D a Jellson przepadła widzę :D facebook, gadu-gadu i te sprawy :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz przepięknego Dala, Jelly jest bardzo urocza! pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. ślicznie dziękuję za wspaniałą niespodziankę :) napisałam CI maila :) nie wiem czy widziałaś :) bardzo bardzo dziękuję :) strasznie mnie zaskoczyłaś :) jak tylko skończy mi się sesja to się zrewanżuje

    OdpowiedzUsuń
  4. Jelly to uroczy dal :) Jest śliczna!

    OdpowiedzUsuń
  5. Super ;D Laptop jest fajniusi, a powodzenia w zbieraniu ;3

    OdpowiedzUsuń
  6. cieszę się ,że laptop się podoba :-)

    OdpowiedzUsuń