wtorek, 10 lipca 2012

Lalek sposoby na upał

Jak w tytule...

Najważniejsze jest ubranie:

(Jelly) - Jeśli nie macie nic odpowiedniego przymuście swoje mamy by wam coś uszyły. 
(ja) - Ej, nie buntuj mi cudzych lalek.
(J) - Z tobą też jeszcze pogadam w tej sprawie.
(j)- ...

Coś zimnego do picia (np. mrożone cappuccino):

- A masz może słomkę?

Lody!
- Tylko uważajcie by nie nakapać na obrus.

- Nasze sponsorowane są przez Korne. (Dziękujemy Ci bardzo! :*)

Można wziąć też chłodną kąpiel z lodem...

...  i przenieść się z tym wszystkim do lodówki :D

(j) - Wyłaź lepiej stamtąd bo zachorujesz.
(J) - Lalki nie chorują, tylko nie zmykaj drzwiczek bo ciemno będzie. 

Na szczęście już tak upalnie nie jest. Idzie wytrzymać bez woreczka z lodem na głowie 
(tylko dzięki niemu udało mi się ruszyć żeby zrobić te zdjęcia). 

Biorę też udział w candy na Ciasteczka Tynki:

10 komentarzy:

  1. Ja korzystam z kompresów żelowych chłodzonych w lodówce ;)
    Jelly to ma pomysły :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A takiego czegoś to ja nie znam, o rozgrzewających tylko coś słyszałam, na pewno wygodniejsze od lodu :D.

      Usuń
  2. Ja z niczego nie korzystam bo nie mam takiej potrzeby.
    Jellinka to pomyslowu maluch,trzeba to przyznac!A sposoby na ochlode baardzo kuszace (zwlaszcza mrozone plyny,mniam!!)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmm mówisz, ze woreczek z lodem pomoże?

    Mrożona kawa i inne zimne płyty to taaaak jak najbardziej :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziewczyna to ma dobre pomysly. Trzeba bedzie wyprobowac ten woreczek z lodem :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny pomysł na wanienkę z pudełka po lodach :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Hahaha :D Dobre pomysły mała ma :D Chętnie bym weszła tak do lodówki w takie upały... Z woreczkiem na głowie też chodziłam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Haha tak przeglądam posta i nagle 'o skąd ja znam tego loda 0.o' ;D Fajnie, że się podoba, a co do upałów, to czasem mam ochotę zrobić to samo co Jelly ;)

    OdpowiedzUsuń