czwartek, 28 czerwca 2012

Na łowach...

... w chińskim sklepie ponownie :D. Szukałam czegoś by przebłagać Jelly i znalazłam, takie oto cudeńka:


Dziewczyny szybko przeniosły swoje rzeczy na półkę a mała zazdrośnica poszła nacieszyć się swoim ogrodowym meblem, wprawdzie bąkała coś jeszcze o nowej sukience ale myślę że dała się trochę udobruchać:




Założyłam też sobie formspringa (klik) gdyby ktoś miał jakieś pytania (okienko pojawi się w pasku bocznym jak tylko blogger przestanie wyświetlać mi informacje że gadżet jest uszkodzony).

A oto wczorajsza liczba wejść na stronę w ciągu dnia:














Dziękuję Wam wszystkim ogromnie!


17 komentarzy:

  1. Wow ale świetne rzeczy kupiłaś, ja też muszę iść w końcu do chińczyka w moim mieście :)
    Gratuluję tylu odwiedzin na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne meble! Bardzo podoba mi sie ławeczka :D

    OdpowiedzUsuń
  3. czemu ja nie mam chińczyka? :C
    Zakochałam się w ławeczce! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdziwego chińczyka też nie mam tylko masę sklepów "wszystko po" i właśnie w jednym z nich to kupiłam :).

      Usuń
  4. o ławeczka ;D kupiłam ją parę dni temu, szkoda ze zazwyczaj maja pojedyncze sztuki..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też chwyciłam ostatnią, szkoda bo można by wziąć na odsprzedasz jeśli byłby ktoś chętny.

      Usuń
  5. O kurcze! :O Jakie śliczności! :D To ja zaraz przy najbliższej okazji lecę do mojego "chińskiego" sklepu! O.O

    OdpowiedzUsuń
  6. Skąd wy bierzecie te cudowne mebelki?! U mnie to nic nie ma ;(

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudeńka :) U mnie są dwa chińskie,ale ja robię własną łapeczką mebelki dla mojej pociechy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja taka zdolna nie jestem, gratuluje więc talentu i wytrwałości.

      Usuń
  8. ta szafeczka jest świetna ;D muszę się udać go chińczyka , może i u mnie takie coś się znajdzie ? :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Laweczka jest boska!!!! Gratuluje udanych zakupow :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. mamy chyba podobny sklep ;) też kiedyś na zakupach dorwałam właśnie i tą półeczkę i ławkę. Ławka jest superowa, tylko coś czeka od pół roku aż sesję jakąś z nią zrobię i się doczekać nie może ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam Jelly w tej fryzurce. Ławeczka i półka super, chyba sama pójdę na podbój chińskich sklepów (myśli w jakiej kolejności i gdzie jeszcze moga być )

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie w chińskich sklepach 90% towaru to jakieś okropieństwa.
    Są na przykład zmutowane kubusie puchatki, lalki porcelanowe jak z koszmaru, jakieś pluszowe potworki z gumową głową dziecka.

    OdpowiedzUsuń